::księga gości::

2012
styczeń
2011
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2010
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
kwiecień
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2004
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2003
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2002
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2001
grudzień
listopad
październik
wrzesień


Kaki. Goki.
Nie, nie wiem co to znaczy. Tak Pimpek lubi sobie w kolko gadac.
Szyje. Z checi przejscia na weganizm na chec przejscia na organicznosc. Bo przeczytalam na moim boskim Kindlu ksiazke autorstwa Jillian Michaels, ktora przekonuje mnie, ze wszystko co nie jest organiczne jest pelne chemikaliow, sztucznych dodatkow, tluszczow i cukrow, a to wszystko jebie w hormony, ktore nie rozpoznaja ww. jako pozywnienia, wiec wariuja, a to uderza w organizm. [Wlasciwie przeczytalam 2 jej ksiazki, ale druga byla mocno nieaktualna juz]. Nie zgadzam sie ze wszystkim, Jillian swieta nie jest [choc boginia jest niewatpliwie:-)], bo jesli jajko jest prawie idealnym jedzeniem, brakuje mu tylko witaminy C, to dlaczego w przepisach nadal wystepuja tylko bialka, a nie cale jajka? Fokle USA ma fizia na tym punkcie. Ale nic.
No wiec. Szyje sobie coraz bardziej organicznie, Pimpusie rowniez, ciekawa rzecz zauwazylam - Pimpek porzyguje po zwyklym mleku, a po organicznym nie! Niesamowite.
Poza tym zaczelam ogladac 'Grey's Anatomy', wszyscy sa tacy ladni, tylko szkoda ze mamrocza. Leci w TV sezon chyba 6, tak wiec ogladam te pare odcnikow.
Codziennie mysle o Q.
Codziennie mysle o urlopie [wyglada na to, ze Turcja].
Po glowie chodza mi jak zawsze piosenki z CBeebies.
Sigh.

marabut 2012-01-25 13:02:51
skomentuj (0)
postanowienie na 2012: przezyc
Swieta minely, wiec niech przestana o tym pieprzyc w radiu i w dzieciecej telewizji. Bosz, po 4 m-cach mozna miec naprawde dosyc.
Powoli wracam do szycia, ale nadal nie jest latwo. Bo moze mam dosyc wszystkiego. Moze nie chce mi sie nonstop zapierdalac, zmywac, walczyc z rekawiczkami, odkurzac gownianym odkurzaczem, patrzec jak jedzenie laduje na podlodze, i kurwa ile tego zmywania. I pieprzenia sie. I blagania. I srania. Zastanawiam sie czy przypadkiem nie wychowano mnie by sie nie zloscic i nie klocic, bo tak czesto i znienacka dopada mnie furia ze kiedys pozwole sobie jebnac miska pelna kaszy w sciane albo jeszcze lepiej, w okno.
Przez ostatni tydzien nie bylo neta, wiec jadlam jakis obiad, gralam w Mario, potem pilam i nadal ogladalam tv. W wiekszosci gupie programy. Zmeczona.


marabut 2011-12-30 00:03:11
skomentuj (2)
boli stoli
Pizza, Jillian, prysznic, '30 Rock', kieliszek wina, gofugyourself.com, bo tak wyglada teraz piatek. Ajkiu spadlo mi o 10 punktow, tak mniemam, moze wiecej. Zamiast myslec o tym co by pisac na blogusiu, to mysle co by pisac na fejsie. A fe!
Uwaga pytanie: gdzie pojechac na tygodniowy urlop circa w czerwcu? Kto ma pomysla niech rzuca! Bedziemy startowac z 3-city, wiec np Irlandia odpada. Myslalam by wynajac samochod i zrobic obchod np. krajow nadbaltyckich, ale rodzona matka twierdzi ze wynajem auta w Polsce to koszmarne pieniadze. Myslalam tez by pokazac D troche Polszy, moze Wrocek, Krakow, Torun, ale nie chce mi sie telepac PKP 15h.
Woohoo, 1 kieliszek wina i lulac mi sie chce. Tydzien czy 2 temu to mialam WIELKI PLAN doprowadzic sie do stanu uchachalnosci, ale 1 maly kieliszek czerwonego saczylam przez ponad 2 odcinki '30 Rock' i stwierdzilam ze ide spac! Sigh.

marabut 2011-12-10 01:29:17
skomentuj (8)
sigh
Chyba brakuje mi zelaza. Czuje ze presja gotowania posilkow, i to dobrych, mnie nieco przytlacza. Zaczelam troche planowac naprzod. Pimpki nie moga jesc tych mdlych dzieciecych papek ze sloikow az pojda do szkoly. Probuje. Zmeczona. Olewam Jillian. Niedawno mialam dzien, ktorej kazda wolna chwile przelezalam na kanapie, nawet jesc mi sie nie chcialo. Nie ma konca zmywania. Nawet czytac mi sie nie chce, tylko gram w te glupie Mario Bros na DS. Albo w UT.
Papka to chyba z musku mi sie robi.

marabut 2011-11-01 23:43:26
skomentuj (5)
oglaszam, ze 'boli stoli' jest nowym 'akcja Niemiec'
Co slychac. Pierwsze urodziny Pimpkow byly i minely. Pimpek nadal probuje chodzic. Pimpka nadal planuje ogolnoswiatowa dominacje. Kupilam 2 nowe DVD Jillian, wlasnie nadal dochodze do siebie mimo ze trening zakonczyl sie godzine temu. Do wagi sprzed ciazy brakuje mi 1 kg!! Pracy nie szukam, bo dotacje, zapomogi i inne zostaly nam przyznane, dzieki ci, Nowa Ojczyzno. Nie wiem czy zdazylam wspomniec ze obejrzelismy zajebisty serial 'Californication', o chlejacym, bzykajacym pisarzu jakim jest David Duchovny. D oprowadza mnie po kultowych serialach brytyjskich, byl juz 'Alan Partridge', 'Fawlty Towers', obecnie 'Absolutely Fabulous', gdzie bez cienia watpliwosci moja ulubiona postacia jest Patsy, kobieta ktora niewykluczone ze jest cyborgiem, w zylach plynie wodka, gdy idzie spac wklada sobie do ust niezapalonego papierosa a do reki zapalniczke, takze ze co do pierwszej czynnosci po porannym przebudzeniu nie ma watpliwosci. Jej ulubionym drinkiem jest Bolli Stoli - szampan Bollinger z wodka Stolichnaya, a ostatnio Bourb-Veuve - burbon z szampanem Veuve Clicquot. Genialne.
Czytam 'Lisey's Story' Stephena Kinga. O.


marabut 2011-10-28 00:41:27
skomentuj (10)
akcja Niemiec
Wczoraj kulka stanela mi w gardle, bo blog.pl wygladal jakby wzial i jebnal. Juz myslalam, ze 10 lat poszlo sie pierdolic, ale jednak nie. Dobrze wiec.
Siedze. Zastanawiam sie nad swym CV. Czekam. Bo jakies pieniadze by sie przydaly stat. Opcje sa takie:
a) ja znajduje prace lepiej platna od pracy D [co, jak mniemam, nie powinno byc specjalnie trudne. Trudne bedzie samo znalezienie jakiejkolwiek pracy], D rzuca swa prace i zostaje house husband. Pytanie, poza zasadniczymi, o ile wiecej musialabym zarabiac by to sie rzeczywiscie oplacilo
b) ja zostaje w domu, D zostaje w swej pracy, liczymy na zasilki i na nic nadprogramowego nas nie stac
c) zaczne krecic interes z domu. Podobno dystrybucja to jest klucz do sukcesu
d) ja zostaje prostytutka
e) D zostaje prostytutka
f) ja ide do pracy do D na 2-3 wieczory w tyg, z Pimpkami zostaje wtedy tesciowa. Nie wiem jak by to wyszlo, bo tesciowej sie nie chce przy Pimpkach pracowac. Najchetniej pielilaby ogrodek. Troche ja rozumiem, wszak wychowala juz 5 dzieci i tuzin wnukow, ale czy to moja wina ze moje dzieci sa najmlodsze w klanie. Znow mi sie przypomina bratowa. Dlaczego ona uwaza, ze jej sie wszystko nalezy i ze ona jest najbardziej pokrzywdzona osoba na swiecie. Niech na swoich tesciow nie narzeka. Malpa] [poza tym, pieniadze z tego sa gowniane]
g) zostaje drugim Stephenem Kingiem, albo raczej J.K. Rowling
h) dorabiam robiac cos w domu, np przepisujac texty albo robiac tlumaczenia [nie wiem, nie umiem sie wokol tego zakrecic]

Opcji kilka jest, tylko ile z tego jest realne. Przeciez nawet by zostac prostytutka to tez musialabym sie gdzies zakrecic.

Cos czuje, ze bedzie duzo gorzej zanim zrobi sie lepiej.

marabut 2011-10-07 22:35:10
skomentuj (20)
10 lat minelo jak 1 kurwa dzien
Przesada. Ale blogus istnieje 10 lat, ot co.
Wrocilam do Dondka. Zle rozegralam pewne sprawy. The Pierces sa miodne. Pimpki jednak nie beda najmlodszymi w rodzinie, ha! Pimpomir, jak nie ma przeszkod, to samodzielnie przemierzy na nozkach cwierc pokoju. Pimpusia jest bardzo cierpliwa. Zawsze.
A urlop sie udal bardziej niz mniej. Podroz w obie strony byla dla mnie na tyle stresujaca, ze wahalabym sie jechac w przyszlym roku gdyby nie to, ze rodzona matka zaproponowala, zebysmy jej na tydzien zostawili Pimpki a my pojechalibysmy gdzies sami. Woohoo! Jest to bardzo mile, szczegolnie biorac pod uwage fakt ze tesciowa nie chce zaopiekowac sie Pimpkami na dluzej niz kilka godzin dopoki nie skoncza 3 lat. A moja bratowa narzeka ze moi rodzice za malo sie bratankiem opiekuja! Nozesz k mac.
No nic, po co humor se psuc. Czerwone wino, zadzialaj jak nalezy!


marabut 2011-09-25 23:05:42
skomentuj (1)
pojedziemy moim autem niebiesciutkim

Mam dziure w plecach. Troche od noza, a troche od skalpela. Chodze dumna jak paw, bo moje dzieci takie udane. Chodze tez przygnebiona. Takie male piekielko na ziemi. A moze to czysciec.
Lubie chodzic na zakupy, bo ludzi jest malo, ale moze dlatego ze ciuchy sa gowniane. Lubie tez siedziec przy piwie, na dworzu, o polnocy, gapiac sie w swiatelka molowe [tj. sopockie molo] i w morze ktorego nie widac, ale jest blisko, i zadne tlumy, ba! zaledwie garstka ludzi nas dzieli.
Lubie tez isc do pubu w ktorym nie bylam pare lat i gdzie wlasciciel mnie rozpoznaje. Lubie po piwach zjesc zapiekanke z budki, tylko dlaczego znow zamawiam z sosem czosnkowym zamiast keczupem. [Keczup rulez, zawsze i wszedzie]. Lubie ze kiedy umowilam sie na 21:30 to spotkanie nie zakonczylo sie o 23 bo wszystko bylo pozamykane.
A Pimposlaw i Pimpusinska maja sie bdb, smigaja po podlodze, wyglaszaja epopeje pimpusiowskie, ale podroz z nimi z Dondka do Gdanska uwazam za jedno z najgorszych doswiadczen szyciowych.
Lubvie tez sluchac pierwszej plyty Garbage



marabut 2011-09-08 22:30:19
skomentuj (7)
akcja Niemiec
Czekam z niecierpliwoscia na urlop. W Polsce nie bylam od maja 2010, na porzadnym urlopie w Polsce od lutego 2010, a na urlopie fokle gdzies indziej od wrzesnia 2009. Tak wiec troche nie pamietam jak ten swiat poza moja rozkopana, zakorkowana dzielnia i 2 parkami wyglada. Nie pamietam tez jak sie robi zakupy inna droga niz przez Internet. Nie pamietam jak smakuje piwo. Slabo z moja pamiecia:-) Ale moze szybko sobie przypomne.
Wiem tez ze jest jakis tam konflikt w Libii, i ze jest jakas zaloba narodowa w Norwegii, ale znam sie bardziej na programach i piosenkach dla dzieci z kanalu CBeebies.
Tak wiec za niecaly juz tydzien bede miala pomoc z Pimpusiami, bede szlajac sie po sklepach i pubach i bedzie tam ZMYWARKA i SAMOCHOD i dla odmiany ktos za mnie bedzie myslal o praniu i sprzataniu i gotowaniu, przy mej pomocy oczywiscie:-) 
I Kalak i Dzej Dzej i pare innych osob niech sie szykuje na wyjscie:-))) Moze nawet urodziny swe wyprawie, bo nie wyprawiam od 12 lat chyba. Iiiiiii niech sie ktos szykuje na obiad w Green Wayu, bo tam tez nie bylam z dobre 3 lata. Yahoo!!!!!!!

marabut 2011-08-23 13:36:03
skomentuj (13)
nienawidze Wizz-air
Na chuj mi invoice, i to po wegiersku, kiedy ja chce potwierdzic 4 loty? Bo 4 loty to 4 rezerwacje, 4 invoices ale dlaczego do chuja nie przesla mi tego co jest naprawde potrzebne? Ojciec chcial znac nr swego lotu i zmarnowalam 40 minut probujac sie tego dowiedziec na ich jebanej stronie. Bo dane ktore wklepuje sa 'niezgodne' z tym co oni maja. I dlaczego nie maja mnie w swojej bazie danych, rejestrowalam sie 4 lata temu i korzystam z ich uslug regularnie.
Kurwa mac, jestem zla jak diabli, nienawidze ich, nie pierwszy raz mi podpadli, bronilam sie przed korzystaniem z Ryanair bo wszyscy tak na nich narzekaja ale chyba sie przerzuce,
Wiec wyglada na to ze lecim do ojczyzny pod koniec m-ca. Kurwa.

marabut 2011-08-18 10:10:02
skomentuj (13)
bondziorno
blog roku





margarytka
mjuzik
very black sheep
kleo

tytuly anglojezycznych filmow vs. polskie tlumaczenia:

3 Blind Mice = Karty smierci
Mad Dog and Glory = Dziewczyna gangstera
Clubbed to Death = Lola w Technolandzie
Copycat = Psychopata
Crash = Miasto gniewu
Mother, Jugs And Speed = Lapiduchy
Stranger Inside = Wiezienny blues
Any Given Sunday = Męska gra

Elvis has Left the Building = Zabójcza blondynka
Devil in a Blue Dress = W bagnie Los Angeles
The Glimmer Man = Nieuchwytny
The Curse of the Golden Flower = Cesarzowa

Kiss and Tell = Zgadnij, kto zabił?


NOWOŚCI:
Fools Rush In = Polubic czy poslubic